Zawody prawnicze w tle oprogramowania dla kancelarii prawnych

Oprogramowanie dla kancelarii prawnych to styczność z wieloma osobami z tej profesji


Obowiązek zachowania tajemnicy jawi się jako jeden z wielkich fundamentów należytego wykonywania zawodów publicznego zaufania. To jest właśnie gwarancja szczególnej dyskrecji, która pozwala nawiązać z klientem relację opartą głównie na zaufaniu, szczerości oraz lojalności. Dodatkowo dzięki niej przedstawiciel tego zawodu może zyskać wiadomości, które są niezbędne do odpowiedniego wykonania usługi, a klient może przekazać je bez żadnych obaw o ich rozpowszechnienie. Więc nic dziwnego, że przedstawiciele tych zawodów, z którymi łączy się obowiązek dyskrecji przywiązują bardzo wielką wagę do ochrony jakiej doznaje on bowiem ze strony systemu prawa ukierunkowanego na specjalistyczne oprogramowanie dla kancelarii prawnych http://mecenasit.pl/kancelarie/.


Nie wydaje się zasadne posłużenie się wykładnią a maiore ad minus tego rodzaju zabieg interpretacyjny prowadzi głównie do wyjścia poza granice literalnej wykładni, co nie wydaje się w ogóle dopuszczalne w przypadku norm prawa karnego. Jednak wydaje się że te rozwiązania dostarcza prawidłowe rozumienie tego zobowiązania jako źródła tajemnicy. Także trzeba zauważyć, iż tą podstawą świadczenia usług zawodowych jest zawsze umowa pomiędzy przedstawicielem zawodu a jego konsumentem - wszystko ukierunkowane jest na oprogramowanie kancelarii prawnych.


Zachowanie tajemnicy zawodowej to nie tylko pełny zakaz ujawniania wiadomości objętych tajemnicą, ale również jest to nakaz podejmowania czynności, które zapobiegają zapoznaniu się z nimi poprzez osoby trzecie. Zastosowanie do tak rozumianego obowiązku dyskrecji, także w przestępstwie ujawnienie tajemnicy zawodowej może być popełnione w postaci zaniechania, o czym była już mowa. Jasne jest, że zabezpieczenie informacji poufnej przed okiem ludzi nieuprawnionych to przede wszystkim zabezpieczenie wszelakiego rodzaju zapisów, a więc głównie dokumentów, tak samo w formie tradycyjnej, jak i elektronicznej ukierunkowanej na oprogramowanie kancelarii prawnej. Należy zacząć od tego, że w przypadku podjęcia poprzez organ procesowy czynności zmierzających przede wszystkim do pozyskania dokumentów, będący ich dysponentem przedstawiciel zawodu ma dość niewielkie możliwości zgodnego z prawem im zapobiegania. Te czynności są podejmowane, w granicach ustawowych uprawnień, i nawet wtedy, kiedy łączą się zarówno ze stosowaniem przymusu. Przepisy Kodeksu postępowania karnego jasno przyznają pierwszeństwo potrzebie zyskania dowodów nad zawodową tajemnicą. Jest oczywiste, że depozytariusz zawodowego sekretu, który wydaje bowiem dokument na żądanie procesowego organu czy też toleruje przeprowadzone u niego przeszukanie oraz zatrzymanie tych dokumentów, w żadnym wypadku nie dopuszcza się karalnego ujawnieniu tajemnicy. Z całą pewnością nie jest to zachowanie wbrew przepisom ustawy, a wręcz przeciwnie są to ewentualne próby przeszkodzenia organowi procesowemu w jego czynnościach byłoby to wtedy naruszenie prawa oraz narażałoby na sankcję z art. 239 k.k.


W konsekwencji istnieje również pewne ryzyko, że klienci nie będą przekazywali tych wszystkich posiadanych informacji, co bez żadnego wątpienia nie pozostanie bez wpływu na tok tego postępowania, wynik prowadzonej sprawy, czy też skuteczność w reprezentowaniu interesu potencjalnego klienta. Te sytuacje są niedopuszczalne tak samo z punktu widzenia praw jak i interesów jednostki, jak też dobra wymiaru sprawiedliwości. One godzą bowiem w dość uzasadniony interes społeczny, jakim jest tak zwany swobodny i zupełnie pełny dostęp do profesjonalnej pomocy prawnej ukierunkowanej również na oprogramowanie dla kancelarii prawnych.


To oznacza, że nawet jeśli ustanie stosunek wiążący adwokata z klientem czy członkostwo w adwokackim samorządzie, to i tak ten fakt nie spowoduje wygaśnięcia takiego obowiązku zachowania zawodowej tajemnicy obejmującej pozyskane informacje. Ponadto art. 6 stanowi, że adwokata nie można zwolnić z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej co do różnych faktów, o których dowiedział się, udzielając wsparcia lub prowadząc sprawę. Wówczas powyższa regulacja, chociaż nie używa wprost określenia „tajemnica zawodowa”, to właśnie jej dotyczy i przy tym wprowadza jej absolutny charakter. Warto wiedzieć, że doprecyzowaniem oraz dopełnieniem tej materii jest art. 19 Kodeksu etyki adwokackiej, który wyraźnie wskazuje jej praktyczne zastosowanie, dodając bowiem do uregulowań ustawowych regulacje, które dotyczą postępowania z pewnymi dokumentami, przesyłaniem oraz gromadzeniem danych w formie elektronicznej.


Dodatkowo statuuje on dany obowiązek poinformowania i zobowiązania swoich współpracowników i personelu do zachowania poufności powyższych danych. Na tym właśnie tle w sprzeczności z powyższymi przepisami pozostaje owa regulacja art. 180 § 2 k.p.k., przewidująca dość względny charakter tajemnicy zawodowej adwokatów ,a co za tym idzie – względny zakaz dowodowy. Odpowiednio z nim jest możliwe przesłuchanie adwokata co do faktów objętych szczególną tajemnicą w chwili kumulatywnego spełnienia obu przesłanek: gdy jest to bardzo konieczne wyłącznie dla dobra wymiaru sprawiedliwości i gdy w okoliczności nie można ustalić na podstawie innego dowodu